waldekmis.pl

Fotografia…

Archiwum kategorii ‘Grecja

Grecja, dzień 12. Santorini

z 2 komentarzami

Strasznie misie nie chce, ale musze napisac kilka słów. Santorini znalazło sie na naszej liscie obowiazkowych rzeczy, które mielismy zamiar zrealizowac na urlopie. Wycieczka zakupiona na jednym z wieczorków zorganizowanym przez biuro podrózy. Koszt moze niezbyt mały, ale warto.

Pobudka bardzo wczesnie rano (3:00) i podróz autobusem do Heraklionu. Tam czekał na nas prom, który teoretycznie w 3.5 goddziny miał dotrzec na miejsce. Mam wrażenie ze trwało to nieco dłużej.  Statek przypływa do Arotiri, gdzie przesadzaja nas w autobusy, które pną sie po pionowej prawie skale w góre. Jesli ktos ma lęk wysokości to nie polecam :D

Z Akrotiri, robimy objazdowa wycieczke po waskich (bardzo wąskich) uliczkach i miasteczkach zabawiani przez przewodnika opowiastkami. W ten oto sposób zwiedzamy wschodnia część wyspy. Docieramy do maiasta Ia – wizytówki Santorini. Pzrepiekne miejsce, niesamowite, wrecz bajeczne. Tylko czasu na zwiedzanie strasznie mało, gdyż za kilkadziesiat minut trzeba wrócic na parking aby udac sie do stolicy Santorynu – Thiry.

Miasto w podobnym klimacie jak Ia, ale nieco bardziej uturystycznione. Troche wolnego czasu na zwiedzanie i podróz do portu, gdzie czeka na nas juz statek.

Do portu można dotrzec schodami (kilkaset) w doł, lub kolejką linową. Nie chcielismy isc na łatwizne i poszlismy na piechote schodami.

Na Santorynie głównym srodkiem transportu sa osły i to na nich mozna wejsc albo zejść droga po schodach.

Osobiscie nie polecam drogi schodami. Upał i smierdzace odchody… bleh. Cała Grecja, kontrast na każdym kroku. ;)

Wrócilismy do hotelu ok 23:00 ale pełni wrażen. Santorini piekne, polecam  – najlepiej na kilka dni (3-4, wiecej to juz nuda).

Klik na foto aby zobaczyc wiecej

santorini

Written by Pecado

5 styczeń 2009 at 10:30

Napisane w Grecja, Weblog