waldekmis.pl

Fotografia…

Polterabent (czy jakos tak)

Skomentuj »

.. czyli tłuczneie butelek w przeddzień ślubu. Ślubu oczywiście Górali czyli Jagody i Marcina.

Na takiej własnie imprezie mielismy przyjemnośc pojechać. Smiesznie było i dzeszcz nas zlał, ale przynajmniej tecza była :)

(uczę sie dostrzegac plusy, od dzis w kazdym poscie bedzie optymistyczny akcent :D )

tecza

Written by Pecado

19 czerwiec 2009 @ 23:52

Napisane w Weblog

Dodaj komentarz