Archiwum dla marzec 2008
Urlop. Dzień 7
Dzisiejsza, najpiekniejsza pogoda została zarezerwowana na Doline Pięciu Stawów. 2,5 godzinna trasa w śniegu po kolana, stromo została wynagrodzona niesamowitym widokiem Doliny. Calkowicie spowita puchową kołdrą. Niesamowity widok. Coś jak księżycowy, ale inny ;)
Widzieliśmy dziś po raz pierwszy na żywo lawiny. Z czego jedna była naprawde duża. Stalem jak zaczarowany, nie wyciągnąłem aparatu. Strasznie głośna jest lawina.. i ma straszną siłę.
Po godzinie pobytu w schronisku, nadciągnęły chmury i zaczelismy się zwijać….
Jutro wracamy :/


Te czarne kropki to ludzie :) (pokaże większe, po powrocie)

Góry są super. Na przyszły sezon kupujemy sprzęt. :)